jova napisał(a):

A w którym miejscu to zakładam? Zakładam, że ludzkość jest ograniczona czasowo i rozważam jak wpływa na nią Bóg. Zamiast pisać ogólnikami zacznij odpowiadać na moje pytania. Co by się stało gdyby Jezus nie umarł na krzyżu, gdyby ludzkość korzystając ze swojej wolnej woli postanowiła go ocalić, a przepowiednie okazały się nieprawdziwymi?
|
Ja to widzę w ten sposób - Bóg wiedział, co się wydarzy, ponieważ dla niego to się już wydarzyło. Innymi słowy - będąc poza czasem zna "przyszłość" i "przeszłość".
jova napisał(a):

|
Ale to, że Bóg zna nasze decyzje i bezpośrednio ingeruje w nasze życia wpływa na "wolną" wolę.
|
Zawsze możesz powiedzieć - nie Bogu, jak robi to wiele osób. Czy to nie jest wolna wola?
jova napisał(a):
|
Idąc tym tokiem rozumowania nie mamy wystarczającego aparatu poznawczego by wypowiedzieć się na jakikolwiek temat dotyczący moralności. Wracam do pytania o Hitlera. Nie mogę być pewien co do jego motywacji (bo nie mam możliwości czytania jego myśli) ani długofalowych konsekwencji jego czynów. Dlaczego wolno mi go oceniać?
|
Hitler był człowiekiem, istotą rozumną podobną do nas. Nie posiadał wiedzy niedostępnej dla nas, jego istota nie była poza naszym pojmowaniem. Nie idziesz moim tokiem rozumowania - próbujesz zrównać Boga z człowiekiem. Oceniasz Boga tak, jak gdyby był jednym z nas, poddanym naszym ograniczeniom, posiadającym nasze słabości, ulegający naszym popędom.
Innymi słowy - dokonujesz antropomorfizacji Boga, tak jak robili to starożytni Grecy.
jova napisał(a):
Chcesz mi powiedzieć, że gdyby kobiety nie cierpiały podczas porodu, to ich życie byłoby zbyt szczęśliwe? Zbyt mało cierpienia dostarcza ludzkości nasza natura (śmierć, wojny, głód, itd) i zdarzenia losowe (tornada, powodzie, itd)? Ja sądzę, że źródeł cierpienia jest bardzo dużo i dorzucenie jeszcze jednego, zachodzącego bardzo rzadko jest na pewno strasznie małostkowe, a można jeszcze powiedzieć, że bezsensowne. Dlaczego Bóg uznał, że piekło, które sami tworzymy jest niewystarczające i postanowił coś jeszcze nam dodać?
A! Zapomniałem. Nie mam wystarczającego aparatu poznawczego by oceniać decyzje Boga. Nawet te nie dające się uzasadnić logicznie, te zwyczajnie idiotyczne.
|
Zauważ, że według chrześcijan to życie nie jest wartością samą w sobie - jest nią tylko, jeśli prowadzi nas ku zbawieniu. Dlatego dla nas cierpienie ma swój sens, jest częścią człowieczeństwa.
Ty oczywiście czujesz się władny sądzić Boga - nazwać taką postawę pychą to mało.
jova napisał(a):
|
Przepowiednie dotyczące apokalipsy wyraźnie podkreślają istnienie złych ludzi. Gdyby cała ludzkość się nawróciła one nie mogłyby się wypełnić. Stąd ktoś musi być zły.
|
Czy musi być "ktoś zły"?
Nie.
Czy istnieją źli ludzie?
Tak.
Czy ktoś ich do tego zmusza?
Nie - mają wolną wolę.
Właśnie - wolna wola.