sandbender napisał(a):

|
Oj żebys sie nie zdziwił. Polonii nie chce się juz grac nawet o puchary (przynajmniej takie sprawiaja wrażenie), a Śląsk niby dlaczego miałby się wysilać?
|
Choćby z tego względu, że jak się bardzo chce to presja i stres potrafi paraliżować. Dlatego Chinyama pudłuje stuprocentową okazję w meczu o Mistrzostwo Polski, dlatego Roberto Baggio przestrzelił karnego w Los Angeles '94, itd.
Jeżeli uważacie, że Śląsk i Polonia Wa-wa odpuszczą mecze, to dlaczego walczący o nic ŁKS (słabszy przecież od nich) wydaje się być jakąkolwiek przeszkodą dla Wisły
Wojtas napisał(a):

Ale tu nie ma co kalkulowac.
nasi nie moga myslec ...a jak zremisujemy to potem Amika i Legia moga tez se potknać..
no co to za podjescie
|
Kompletnie nie zrozumiałeś treści mojego postu. To jest sport i mimo wszystko powinno się (a wręcz trzeba) rozważać, co się stanie, jeśli nie wszystko pójdzie po naszej myśli. W życiu też zakładasz, że wszystko się uda i nie rozważasz jaki będą Twoje działania w przypadku niepowodzenia
