Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32
Stary 17.05.2009, 02:02
Cichy napisał(a):Wyświetl post

Nie wiem czy sie śmiać czy płakać... To jakaś ironia głęboko ukryta? Powiedz, że tak...
Generalnie się z Tobą zgadzam, zwłaszcza w części o najbliższych wyborach, bo jestem w podobnej sytuacji.
Ale tym zdaniem dałeś do pieca...
Nie żartuję. Ruskim wisi czy obywatel ma co jeść i jaką ma żarówkę. Kiedyś, za prawdziwych komunistów faktycznie wszystko ujednolicali przynajmniej teoretycznie po to żeby wszyscy mieli równo( czyli nic). Potem okazało się, że zestandaryzowanie żarówki umożliwia produkcję zestandaryzowanej żarówki z wbudowanym podsłuchem. W tej chwili Ruscy tak naprawdę nie muszą inwigilować własnego narodu, bo naród inwigiluje się sam, a poza wąską grupą intelektualistów obywatel rosyjski przekonany jest, że chce właśnie takiej władzy jaką ma. A Ruskim nie chodzi o nic więcej, trzymają władzę trzepią kapuchę z rozsprzedawania tego co mają zachodowi, prężą przerdzewiałe militarne muskuły i są szczęśliwi. Szary człowiek, jak długo nie kombinuje, całkowicie im wisi. Podobnie jest w stanach, inwigilacja inwigilacją, ale pozwalamy ludziom żyć, oczywiście jak długo nie kombinują. Jak ktoś kombinuje to idzie do więzienia/umiera. W stanach w tajemniczych okolicznościach podczas wspinaczki górskiej, w Rosji w tajemniczych okolicznościach bo zjadł za dużo Polonu- taka jest różnica. Stany robią to w białych rękawiczkach, bo mają wyhodowany naród debili, którzy są szczęśliwi jak długo myślą, że są wolni. Ruscy działają bezpośrednio, bo nauczyli naród mówić, że pada kiedy władza sika z balkonu. Jedyna różnica jest taka, że Ruscy oficjalnie mają demokrację, a rządzi jedna partia, a amerykanie mają demokrację i rządzą dwie partie, jedna gorsza od drugiej.

W Europie natomiast ktoś sobie wymyślił, że zrobi standaryzację ogórka, żarówki, pomidora i stosunku seksualnego. Wszystko zostanie opisane normami, przepisami i regulacjami, a jak ktoś będzie miał jakieś ale to do więzienia. Najobrzydliwszy możliwy ustrój totalitarny właśnie rodzi się na naszych oczach. Nie morduje w ciemnościach, nie kłamie, nie fałszuje, nie zastrasza- dlaczego? Bo nie musi, na wszystko będzie miał stosowną podkładkę prawną i w świetle prawa będzie działał całkowicie legalnie. Naprawdę, do mnie o wiele bardziej przemawia ta romantyczna nieporadność zakaukazkich zbirów niż perspektywa ogłupionego narodu związanego prawami, na które sam przystał.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 17.05.2009 o godz. 02:04.
Odpowiedz cytując