Gwiaździsty napisał(a):

eye63 napisał:
Wybacz, ale na forum piszą też osoby, które nieraz były na meczach przy R22 z widownią ponad 40 tys., nie wspominając juz o meczu Wisła - Śląsk na 2 kolejki przed końcem rozgrywek w 1978 r. Popytaj ile było na nim ludzi. Albo Wisła - Celtic. Przychodzi czas i nagle 50 tys. ludzi chce wejść na stadion, a tu się okazuje, ze ma on tylko 33 tys. I o to w tym wszystkim chodzi.
|
Gwiaździsty, pełna zgoda, ale nie wiem czy zauważyłeś, że od tego czasu to się system delikatnie zmienił. Nie będę chromolił, bo lepiej wiesz jak było - ale teraz o widza na stadionie walczysz z dwoma drużynami w mieście (choć to akurat najmniej ważne), z Anal+, z transmisjami w necie, z pomysłem na to, że na meczu to można tylko po ryju dostać, z drogimi biletami, średniej klasy piłkarzami, kompletnym brakiem marketingu, ogromną skalą korupcji i powikłań pokorupcyjnych, betonem rządzącym naszą piłką itd. To wszystko rzutuje na chęć oglądania czegokolwiek na stadionie. Obecnie to 40 tys. przychodzi, ale na Barcę na mecz z Wisłą.
Gdyby nagle za pstryknięciem palca miało być tak cudownie jak mówisz, to teraz te dwie nasze trybunki powinny na każdym meczu pękać w szwach.
Mówisz, że przyjdzie mecz, gdzie 50 tys. ludzi będzie chciało wejść na stadion - ja tego nie widzę, ale nawet jeśli, to ja jestem zdania, że lepiej utrzymywać w pozostałych meczach frekwencję na poziomie 50-70%, niż 20-50%. Jeśli ktoś chce raz do roku przyjść na stadion, to niech sobie kupi bilet na Odrę, a nie na Legię.
Nie oszukujmy się, kilkanaście dobrych lat minie zanim zapanuje wielka moda na futbol, a i do tego potrzebny by był jakiś sukces, przynajmniej z raz powtórzony.
33 tys. to jest dla mnie optimum (i tak zwiększone z pierwotnego projektu), trzeba po prostu poczekać i na własne oczy się przekonać, czy rzeczywiście optymistyczne spojrzenie na 50-60 tysięcznika miałoby jakąkolwiek rację bytu.