wrażenia takie, że powinno nas być zdecydowanie więcej, NAS przeciwników zrobienia z Polski drugiej Holandii.
Osobiście dwoma jajeczkami w prewencję cisnąłem, a w kluczowym momencie, gdy już zabrakło w naszych szeregach amunicji podskoczyłem do pobliskiego spożywczaka po kolejne w liczbie dziesięciu

Co do mundurowych to brak mi słów po prostu, ci to dopiero pedały. Do tego tajniaki, których mordy znam już na pamięć, próbujący za każdym razem zmieniać imidż

beka ogólnie była.
Pod koniec wychodził zza prewencji taki grubasek pedałek z bródką, chcieliśmy podejść chwilkę za nim i spuścić w......., ale pomyśleliśmy, że będzie jakaś lepsza okazja, a niestety nie było.
Ogólnie DUPA DO SRANIA, NIE DO JEBANIA.