|
nie ma liczyć na jakąś miłą niespodziankę w Wawce, choć gdyby chcieliby zrobić ci albo ci nam tę grzeczność to tragedii by nie było.
W dwóch kolejkach co zostały, każdy z czołówki gra z jednym o życie ( Lech z Craxą, Legia z Ruchem a my z Lechią). Trochę trudniej my mamy, bo to w przedostatniej kolejce, a tamci będą rozgrywać w ostatnią kolejkę, kiedy już wszystko może być pozamiatane.
Z drugiej strony nie można wykluczyć tam dramaturgii że i dla wszystkich 4 zespołów tylko zwycięstwo nie wystrzeli w kosmos nadziei o mistrza lub uchroni przed degradacją/barażami.
Drobny waruneczek dla nas - wygrać jutro, obojętnie jak ale wygrać. Wolę by gdzie indziej się stresowano na zapas.
|