eye63 napisał:
Cytat:
Po trzecie, żeby zapełniać stadion powyżej 30 tysięcy, to trzeba mieć albo bardzo silny marketing i jeden klub w mieście (Lech), albo masę wiernych kibiców (a tu chyba najlepiej ma Wisła), albo kupę kasy na lokalne "gwiazdy". Bo w 97% przypadków w grę wchodzi wariant trzeci, żeby zapełniać stadiony (nawet na szlagierach) trzeba zwabić "piknika". I ja szczerze wątpię, czy te polskie kluby rzeczywiście będą kłaść duże pieniądze na zawodników. Jednocześnie trzeba będzie odnosić jakieś sukcesy sportowe, bo bez tego ani rusz.
|
Wybacz, ale na forum piszą też osoby, które nieraz były na meczach przy R22 z widownią ponad 40 tys., nie wspominając juz o meczu Wisła - Śląsk na 2 kolejki przed końcem rozgrywek w 1978 r. Popytaj ile było na nim ludzi. Albo Wisła - Celtic. Przychodzi czas i nagle 50 tys. ludzi chce wejść na stadion, a tu się okazuje, ze ma on tylko 33 tys. I o to w tym wszystkim chodzi.