Czyli twierdzicie, że obecna Wisła ma choć 20% potencjału, który miała Wisła Żurawia, Franka i Kosy

Proszę was....
Ja zdaję sobie sprawę z tego że te miernoty, które obecnie biegają w koszulkach z Elką na piersi nie są godni wyciskania potu z koszulki Leszka Pisza czy Wojtka Kowalczyka, a nasz nadworny negatyw nie powinien nawet przez sekundę myśleć, że mógłby być drugim Svitlicą.
Poziom najlepszych drużyn ligi się stacza z roku na rok, smutne, ale prawdziwe.