Skręciłem w trakcie bójki i mi strzeliło coś w prawym kolanie. Lekarz na pogotowiu powiedział że albo pęknięta torebka stawowa (OBY!!) albo łękotka uszkodzona bo wiązadła wyglądają na całe. Odczuwam ból z boku stawu a boczne rzadko strzelają więc do końca nie wiadomo. Zależy mi na dobrej diagnozie, bo rok temu miałem uszkodzone oba krzyżowe w drugim kolanie i przez złą diagnozę to zamiast 2 miesiące leczyłem się 6 i mi cały sezon poszedł się paśc. Trenuję sport siłowy więc kolano musi byc w 100% sprawne żeby wytrzymywało przeciążenia ;]