Z ŁKSem może być trudniejsza przeprawa. Sporo od tego meczu zależy. Potem Lechia, ale wyjazd. Jednak myślę, że z Lechią powinniśmy po prostu wygrać. I na koniec Śląsk, na szczęście: u siebie. Więc i z przyjaciółmi z Wrocławia raczej sobie damy radę.
Jeśli chcemy sięgnąć po trofeum, to nie możemy przegrać, to po pierwsze. Po drugie remisy- także trzeba wykluczyć. No ewentualnie dopuszczalny jest jeden [ale to też zależy od reszty wyników].
Sercem czuję, że Wisła - rozum podpowiada, że...Wisła!
No chyba, że Lech będzie się bawił w doliczone minuty, a dla Legii będą strzelać poloniści [z Bytomia], Wrocławianie czy też chorzowianie.
Poza naszym zespołem licze na braci z Lechii i oczywiście na Śląsk
Pzdr! i oby do fety ^^
~...bo mistrza ten zdobywa, który potrafi grać...~