|
Z tym "przeznaczeniem kasy" to właśnie nie jestem pewien, bo na przeszkodzie stały owe problemy formalne.
Ale nie odbiegając zanadto od tematu - jeśli się uzna, że pomysły rozbudowy stadionu były już od dawna, i już stosunkowo dawno zaczęto jego przebudowę, to okazuje się, że Kraków zanadto się pospieszył :].
Trzeba było sobie spokojnie czekać aż Polska dostanie EURO i wtedy dopiero budować obiekt na 50, 60,70 albo i 90 tysięcy :].
W tym kontekście zasadne jest pytanie, czy można Majchrowskiego i ewentualnie jego poprzedników nazywać "nierobami" czy raczej "nadgorliwcami"...
|