Wyświetl pojedynczy post
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 15.05.2009, 12:52. Kopulator Stef
"[..] czasem na złość świętoszkom zamiast "mój konkubent" mówię w administracji "mój kopulant"! Musielibyście wtedy widzieć miny niektórych urzędasów![..]". Taką to wypowiedzią uraczyła mnie rano Patrycja w dzisiejszym Metrze mówiąc o swoim kopulancie Stefie.

Dzisiejsze wydanie tej gazety 2 strony poświęca tematowi życia par bez ślubu. Znajdują się tam bardzo ciekawe wypowiedzi osób żyjących w konkubinacie z której najcelniejsza jest Oli:
"Uważamy, że przyznawanie preferencyjnego kredytu tylko małżeństwom to jawna dystrybucja dóbr tylko uprzywilejowanym, popieranym przez państwo związkom. Reszta obywateli na mieszkanie musi poczekać - nie wiadomo do kiedy".

Wypowiedź ta jest wypowiedzią niezmiernie cenną, bo potwierdza one zdrowe reguły społeczeństwa - chcesz mieć coś dla siebie - to daj coś od siebie.

Czy kopulanci mogą mieć dwójkę dzieci? To przecież najniższe minimum do przetrwania polskiego gatunku ludzkiego- ja się nie spotkałem z takim zjawiskiem. Nie wspomnę o trzech - bo dla mnie myśl, że kopulanci mogą mieć trójkę to zupełna abstrakcja...

No więc jak - małżeństwo wyznaniowe/cywilne czy kopulencjacja - przywileje, czy brak?
Ostatnio edytowane przez sambo : 15.05.2009 o godz. 14:14.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Odpowiedz cytując