Pierwsza sprawa - zarówno Lechia do Wisły, jak i Wisła do Lechii (czy raczej kibice tych drużyn) pretensji o zabrane Mistrzostwo, czy spuszczenie do niższej ligi mieć nie powinni. Czemu? Otóż, to jest JEDEN mecz w sezonie. Taki sam jak inne a było ich 29 (!), gdzie trzeba było walczyć i gryźć trawę, zdobywać punkty, a nie płakać, że Wisła wyjebała Braci, czy Bracia zabrali Mistrza.
Druga sprawa - dla każdego Wiślaka priorytetem powinno być dobro własnej drużyny, ot taki lekki egoizm. Nie powinniśmy już na nikogo się w tej chwili patrzeć. Wygrać 3 mecze, pokazać chujkom z Poznania i Warszawy, że nawet kiedy jesteśmy w słabszej formie to Mistrz zostaje tu gdzie jego faktyczne miejsce.
Trzecia sprawa - Lechia, nawet jeśli z nami przegra to i tak nie spadnie

Czemu? Ano czuje po kościach, że dziś dziabną Lechowi jakieś punkty... Choćby zremisowali to winno to spokojnie wystarczyć do utrzymania, a w najgorszym razie do zajęcia 14.miejsca, a w barażu będzie jakiś leszczyk, także spoko
