nesta napisał(a):

|
. Prezes PZPN-u Grzegorz Lato te negocjacje jednak przegrał. Mimo to wiem, że stan przygotowań miast na Ukrainie jest na tyle słaby, że mecze mogą się tam odbyć tylko w Kijowie. Kraków na 95 proc. wróci do gry w listopadzie, kiedy UEFA ma zdecydować, co z Ukrainą - usłyszeliśmy."
|
A ja Wam powiem tak. Jak Ukraina nie będzie w stanie przygotować się do ME poza Kijowem, to impreza odbędzie się w Niemczech lub we Włoszech. Dla nich to żaden problem,kwestia druku biletów i obmyślić logistycznie co i jak. Ale dla państw rozwiniętych to pikuś. I nie wierzcie w teksty w stylu jak na Ukrainie nie to w Polsce więcej spotkań. Nic takiego nie wchodzi w rachubę. Niczym nie poparte są to wymysły pismaków, marnych dodajmy. Myślicie, że UEFA nie przygotowała planu awaryjnego? Przygotowała, bo my to głupców robimy z siebie na każdym kroku, więc nam to nie zaszkodzi w niczym ale chłopcom z UEFA mogłoby np przesunięcie terminu imprezy bardzo zaszkodzić. Więc problemu z ich perspektyw nie ma, wiedzą z kim mają do czynienia,to też się zabezpieczyli odpowiednio.