|
A mnie i tak nikt ni omami zadnymi teoriami spiskowymi, zadna tam polityka wszystko napedza kasa. Nikt mnie nie przekona, ze jest inaczej. Centralny punkt mistrzostw mamy wyraznie mniejszy niz konkurencja co sie znaczaco przeklada na przychody z biletow a tym UEFA jest zainterosowana najbardziej. Wy moze cie klocic o to ktore miasto ma najladniejszy rynek albo najsliczniejsze laweczki na deptaku i czy tramwaje spozniaja sie o minute czy dwie.
Rozkmincie, ze najtansze bilety sa po 150 - 200 euro a najdrozsze po kilka tysiecy, pomnozcie to przez 11 tysiecy i przez ilosc meczy na stadionie...wnioski?
Przyklad Austrii i Szwajcarii gdzie rowniez bylo KILKA 30 tysiecznikow mnie nie przekonuje bo one wystapily tam tylko dlatego, ze nie bylo wiekszych!
Przykladowo. Wisla mus zorganizowac mecz w Lidze mistrzow na neutralnym terenie jest 50 tysiecy chetnych na bilety. Mamy do wyboru dwa stadiony A ma pojemnosc 33tys B 45tys. Rozumiem, ze wybralibyscie miasto A bo jest wazniejsze kulturowo...
|