Troche o Euro ale bardziej o naszym stadionie i mam nadzieje ze co tu piszą nie dojdzie do skutku. Pozdrawiam wszystkich wislakow. TYLKO WISŁA!!!!!!!!
Kraków miał słaby stadion
Porządnie młotkiem między oczy dostał Kraków. Sporą część winy za to ponoszą władze samorządowe na czele z prezydentem Jackiem Majchrowskim, który jeszcze do wtorku opowiadał, że "podział na podstawową czwórkę i rezerwową dwójkę był istotny tylko dla nas, Polaków, a UEFA tego w ogóle nie bierze pod uwagę".
Przed jednymi i drugimi wyborami samorządowymi profesor Majchrowski w rozdawaniu kiełbasy wyborczej był pierwszy. Obiecywał nowoczesne stadiony i Wiśle, i Cracovii. Głosy o potrzebie zbudowania jednego, całkowicie nowego, ale nowoczesnego i wielofunkcyjnego obiektu, ignorował. Taka taktyka przyniosła mu zwycięstwo w wyścigu o fotel prezydencki, ale w zabiegach o Euro zakończyła się klęską.
WOŁOWSKI: Euro bez Krakowa, to porażka wszystkich!
Efekty są takie, że dzisiaj skończyło się na rozbiórce części trybun i pacie formalno-prawnym przy ul. Kałuży (Cracovia). Przy ul. Reymonta (Wisła) wprawdzie trybunę wschodnią budują, ale honorowej, A i B nie radziłbym burzyć dopóty, dopóki w budżecie nie będzie pieniędzy na nową.
Z Unii i budżetu państwa środki do Krakowa w pierwszej kolejności na pewno nie trafią. W drugiej też nie. - Dokończymy modernizację obu stadionów, choć kosztować nas to będzie pół miliarda złotych - nie tracił rezonu po fatalnej decyzji UEFA prezydent Majchrowski.
Złożyć taką deklarację jest nieporównywalnie łatwiej niż zapewnić finansowanie stadionowych inwestycji. W przypadku obiektu przy ul. Reymonta łatwiej chyba przenieść trybunę VIP i honorową na wschodnią, zadaszoną, i cieszyć się z wróbla w garści, a nie kanarka na dachu.