wolfy napisał(a):

Mówisz tak, jakby to było zupełnie nowe zjawisko. Od początków istnienia skrajne lewactwo starało się zniszczyć rodzinę, zniwelować jej wpływ na wychowanie dziecka. Stąd komunistyczne "wypożyczalnie żon", stąd pomysły państwowego wychowywania dzieci - wszystko w trosce o jakość tego wychowania, rzecz jasna.
Na szczęscie ( również dla tych "skrzywdzonych" chrztem i katolickim wychowaniem ) wciąż to rodzice decydują o wychowaniu swoich dzieci, o przekazywanych im wartościach. Nazywanie tego przez zabawnego kolegę "wczesną rekrutacją" jest nie tyle złośliwe, co skrajnie niegodziwe i głupie. Przede wszystkim jednak - niebezpieczne.
|
Moglbys pisac takie peany na czesc rodziny gdyby nie zdarzaly sie przypadki patologii typu:alkoholizm,przemoc psychiczna i fizyczna,zdrada itd. To ze ktos pojdzie do kosciola i wezmie slub czyli zalozy rodzine po Bozemu nei znaczy ze juz od tej chwili ta rodzina bedzie swiecic przykladem wspaniałosci.
Czesto wlasnie branie slubow czy to koscielnych czy panstwowych sprawia ze ofiara w takim zwiazku nie moze uciec przed swoim katem . Tak wiec czy ktos zyje w rodzinie czy na kocia lape nie ma zadnego wplywu wg mnie na jakosc tego zwiazku .
Co do celibatu , to chyba oczywiste jest ze powstal on po to ,aby Kosciol katolicki nie tracil swojego majatku w wyniku dziedziczenia czy przepisywania majatku na zone i rodzine. Oficjalnie jest celibat ,nieoficjalnie mozna pojechac na dziewczynki