Wojtas napisał(a):

Tego ile znaczy Krakow dla Polski nawet nietrzeba pisac.
I zadnen łysy Lato ,czy żelus Dzewiecki niezmieni tego ze jestesmy kolebką tego w czym żyją.
|
Widocznie przespales lekcje historii, na ktorej wspomniano, ze kolebka Panstwa Polskiego miesci sie "nieco" bardziej na polnoc od Krakowa
Wracajac jeszcze na moment do aspektow politycznych, to wypada dodac, ze w Poznaniu od kilku lat prezydentem jest osoba popierana przez PO, także teksty o "zemscie PiS" mozna wlozyc miedzy bajki.
Kolejna smieszna reakcja jest odgorny przykaz, by nie krytykowac Wroclawia i Gdanska, bo to przeciez zgody

Wiekszego idiotyzmu dawno nie czytalem. Domyslam sie, ze gdyby jakims cudem (wiem, jest to sci-fi) Tarnow zostal organizatorem rowniez nie byloby glosow sprzeciwu.
Uczepiliscie sie Poznania pomijajac "ukochany" Gdansk, a jakos nie przypominam sobie, zeby wspomniany Gdansk bil na glowe Poznan (nie wspominajac o Krakowie) we wszystkich istotnych kategoriach.
Nie wypada zyczyc komus zle, ale w tej sytuacji nie bede plakal, gdy Gdanskowi powinie sie noga i na jego miejsce wskoczy Krakow, o ile to w ogole mozliwe.