Pablo84 napisał(a):

Sambo, doczekam się na te źródła wyższości Poznania nad Krakowem?Bardzo proszę o szczegóły, bo jestem niezmiernie ciekawy 
|
Może nie jest to dokładnie to o co pytasz:
Oto powody, które decydowały o wyborze Poznania:
1. Stadion będzie gotowy w 2010 r. Istnieje i to bynajmniej nie wirtualnie
2. Poznańska komunikacja jest szybka, punktualna i ma nowoczesny tabor
3. Stolicę Wielkopolski połączy z Berlinem i Warszawą autostrada
4. Mamy najlepszych kibiców w kraju. Sprzedajemy 12 tys. karnetów na Lecha
5. W momencie starania się Polski o mistrzostwa przygotował najlepszą ofertę, dając naszemu rządowi mocny atut do rąk.
6. Poznaniacy są największymi optymistami uważając, że Polska zdąży na czas przygotować się do imprezy.
7. Trwają inwestycje drogowe - Głogowska, Bułgarska, Lechicka. Przebudowaliśmy Polską, wiadukty.
8. Pod koniec roku rozpocznie się budowa Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego.
9. Już teraz przy wariancie minimalnym lotnisko Ławica spełnia wymogi przepustowości, a do 2012 roku zostanie ona zwiększona. UEFA podzieliła pogląd poznańskich władz, że do miasta kibice dojadą autostradą i koleją.
10. Dobiega końca modernizacja linii kolejowej w kierunku Warszawy. Z Berlina także można wsiąść w pociąg i dojechać.
11. Wielkopolska posiada centra pobytowe w Opalenicy, Jarocinie, Wronkach, Grodzisku Wlkp.
12. Miejsc w hotelach trzy- i czterogwiazdkowych mamy więcej niżby sobie UEFA życzyła. Do 2012 r. uzupełnimy braki w pięciogwiazdkowych. Dysponujemy 40 tys. miejsc w fan-campach.
13. Poznań ma doświadczenie w organizacji dużych imprez: kongresów, seminariów, mistrzostw świata w wioślarstwie czy Europy w piłce nożnej do lat 19, które wysoko oceniła UEFA. Sprostaliśmy oczekiwaniom ONZ przygotowując konferencję klimatyczną, to podołamy także Euro.
14. Kraków czy Warszawa pewnie mają więcej atrakcji turystycznych. My proponujemy Ostrów Tumski, Stary Rynek czy Zamek. Ale nie czarujmy się, że kibice przyjadą zwiedzać miasto. Wiedeń przed Euro 2008 zabił deskami co cenniejsze zabytki i nawet UEFA nie miała o to pretensji.