Heh...
No i spokój. Jeszcze tylko 4 czerwca niech zmienią na Poznań i będę całkowicie szczęśliwy i usatysfakcjonowany.

Ja chciałem EURO w Krakowie tylko z jednego powodu - blisko na mecz. Ale nic więcej mnie nie interesuje. Inwestycje trwają, miasto skorzystało na bumie EURO 2012 maksymalnie, a dzięki tej decyji... NIE WPADNIEMY W KŁOPOTY. Mniej ukradną przy przetargach, nie będzie pijanych ryjów w śmiesznych strojach chlających wieczorami i lejących na plantach. Tylko się cieszyć.
A tym, którzy mówią o tym, że "Krakowowi się bardziej należało niż Gdańskowi czy Wrocławowi" to polecam jutro wstąpić do związków zawodowych - ten sam tok myślenia...
Decyzja dla miasta BARDZO DOBRA. Jeszcze UEFA zapłacze nad swoim wyborem. A wtedy Kraków pozdrowi ich gromkim Fak Of!
O to dziś dzień CHWAŁY!
Kraków stoi dumny CAŁY!
