Sytuacja Lechii wcale nie jest taka zła.
Co prawda mają przed sobą 2 super ciężkie gatunkowo mecze na wyjeździe z Lechem i u siebie z nami, ale spójrzmy na tabelę:
7. ŁKS 27 32
8. Odra Wodzisław 27 32
9. Polonia Bytom 27 32
10. Jagiellonia Białystok 27 31
11. Piast Gliwice 27 30
12. Lechia Gdańsk 27 29
13. Ruch Chorzów 27 28
14. Arka Gdynia 27 26
15. Cracovia 27 25
16. Górnik Zabrze 27 25
Lechia ma 3 punkty przewagi nad miejscem barażowym i 4 nad spadkowym, do tego jeszcze punkcik nad Ruchem.
Patrząc tylko na mecze, które zostały tej piątce (Lechia, Ruch, Arka, Cracovia, Górnik) sprawa wygląda tak:
Arka - Ruch
Górnik - Odra
Cracovia - Bełchatów
Lech - Lechia
Bełchatów - Arka
Cracovia - Górnik
Ruch - ŁKS
Lechia - Wisła
Legia - Ruch
Piast - Lechia
Arka - Odra
Górnik - Polonia W.
A więc nie jest tak źle. Rywale do spadku mają wcale nie łatwiejszy terminarz, Lechia w porównaniu do niech jest w dość dobrej sytuacji. Moim zdaniem do utrzymania powinno wystarczyć 32 punkty, a prawdopodobnie w ostatniej kolejce Piast nie będzie grał już o nic, więc Lechia samą walką i ambicją powinna spokojnie wywalczyć 3 punkty. No i głęboko wierzę również w niespodziankę w Poznaniu. Lech nie wygrał u siebie od 4 spotkań, może presja ich zżera?
