|
Swoją drogą, ta klęska wcale nie musi okazać się klęską. Chodzi mi o promocje miasta. Jeżeli masa turków, hiszpanów, angoli, francuzów (...) nawiedzi nas w Polsce to przy odpowiednim wypromowaniu miasta (połączenia lotnicze, reklamy w tych państwach itp.) można by tak zrobić, że no mistrzostwa mistrzostwami, ale jeżeli już się wysapali do tej Polski to może warto by było odwiedzić ten "słynny" Kraków? I tym sposobem, no, niech 10% tych wszystkich kibiców co przylecą do Polski postanowi "przy okazji" odwiedzić Kraków... Zobaczymy teraz jak to rozegrają urzędnicy.
Porażka porażką, w moim osobistym przekonaniu głównie przez pisowców i Jakubiak, ale mnie jako wyborce interesuje również jak się teraz władze Krakowa zachowają. Szansa, jak już wyżej napisałem, dalej jest.
|