|
No to młodzi Krakowianie wzięli właśnie teraz szybką, przyspieszoną lekcję co to jest polityka i jak wygrywa ona nad rzeczową argumentacją i dokonaniami które o wyborze Krakowa zdecydować powinny ( zaawansowanie budowy, atrakcyjność miasta, infrastruktura hotelowa, polączenia lotnicze, A4, osiagnięcia sportowe, zabytki ). Lobby polityczne w osobach Tuska i Schetyny pochodzących z Trójmiasta i Wrocławia umiało tak wpłynąć na miodowych ludków z PZPN ( może obietnicą zastopowania dalszych transferów do prokuratury we Wrocławiu ?) ,że ci skutecznie przeforsowali te miasta we władzach UEFA. I choć Gdańsk i Wrocław to nasze zgody to nie sposób ukryć że taki wybór to dla nas bardzo gorzka pigułka. Niestety ale nalezy poważnie się obawiać jak teraz odbywać się będzie rozbudowa naszego stadionu. Macherzy polityczniy stojący przy korycie na pewno rzucą teraz hasła " wszystkie środki na Gdańsk i Wrocław" i środki z budżetu centralnego jak i unijne na Kraków nagle zaczną wyparowywać gdzieindziej. Tu jest Polska - tu rządzi nie realizm a kumoterstwo!
|