|
Ta decyzja to dla mnie zwykłe polityczne chamstwo. Który polityk popierał "swoje" miasto, a który miał to gdzieś - zobaczyliśmy jak na tacy.
I teraz pytanie za 100 punktów: czy to znaczy, że nie ma już "miast rezerwowych" (w razie gdyby ktoś nie zdążył)? Bo dla Wisełki ma to wielkie znaczenie - przecież mogą nie burzyć za miesiąc tryb. A_B, tylko spokojnie dokończyć C, i dopiero wtedy zburzyć A_B, aby zbudować nowe. Czy wtedy "emigracja" Wisełki na obcy stadion byłaby konieczna?
Euro w Krakowie poszło się paść. Oby nie było finansowych zagrożeń dla większości głównych inwestycji.
|