Madre de dios/Matko boska, czy ja mam dzisiaj problem z logiką

?
1. Nie umniejszam wartości MP, ale powinien być traktowany głównie jako środek do celu. Celem drużyny w średnim termie powinno być wybić się ponad innych. Gdy gra idzie o podniesienie poziomu całości, tymczasowa dominacja to rzecz pożądana (mniej więcej). Do Wisły Kasperczaka reszta starała się równać. Łatwiej, niestety rozwijać się jest gdy musisz gonić. Odskoczyć pozwoli jedynie kasa za puchary bo nie od sponsora.
2. Nikt mi nie wmówi, że w tym roku o mistrza walczą 3-4 zajebiste zespoły, a walka jest pasjonująca. Nie, każdy ma swoje (Duuże) słabości. O miejscach w tabeli (czołówka) decydują często przypadkowe zagrania, a nie realizowanie taktyki. Ergo, liga (czołówka) wygląda jak symulacja Monte Carlo lub jak kto woli seria rzutów monetą.
Reasumując Dupa jest blada a nie zajebista, a pozytywem jest poziom emocji i ledwo dostrzegalny, ale jednak progres poziomu ligi jako całości, bo przecież nie kandydatów na mistrza