uher napisał(a):

Niewiernym to niby dawano ziemię i czczono ich? Wieszanie ludzi czy palenie czarownic, to wymysł bajek?
Edit: chodziło mi o ok. XVII wiek.
|
Piszecie o tych czarownicach i wieszaniach ludzi tak jak by to był bardzo ważny element chrześcijaństwa.
Działo się tak na pewno ale podejrzewam że wynikało to z tego że chrześcijanie tamtych czasów jak i tych czasów popełniają cały czas błędy i niestety to jest nieuniknione.
Nauka chrześcijańska nigdy nie nakazywała palić czarownic itp jeśli tak było to ludzie to musieli robić z własnej woli czy błędnych przekonań lub specyficznych na tamte czasy obyczajów więc ciężko wrzucać wszystko do jednego worka.
Poza tym tutejsi obrońcy ateizmu zauważają tylko negatywne strony ale o tym ile to prawdziwych chrześcijanin było prześladowanych, ilu ich okrutnie zabijano często w niewyobrażalnych mękach.
O tych którzy za swoją idee oddawali życie czy za drugiego człowieka tego żaden szanowny ateista nie zauważył.
Trochę więcej obiektywizmu.