Myśle, że to jest całkiem dobre posuniecie. Zatrudnienie Hernandeza może ale nie musi przynieść wiele korzysci. Oczywiście to człowiek z zewnątrz z bogatym warsztatem trenerskim i wieloma sukcesami, jednakże jak odnajdzie się pod Wawelem skonfontowany z wiślackim betonem, myślącym nie jako dosyć prechistorycznie o koszykówce.
Pierwsze starcia będą już przy kompletowaniu składu... Bo kilka koszykarek powinno się porzegnać z Wisła, a w opinii niektórych wcale nie musi.
Życzę Panu trenerowi wielu sukcesów... na początku personalnych.