|
jeżeli uważacie że kościół to tylko urząd ziemski, papież to po prostu pewien rodziaju organu administracji to popełniacie herezje i to grubą. Wg nauk kościoła, kościół (jako całość) jesty jedynym przedstawicilem Chrystusa na ziemi, kierowany jest z nieba przez samego Jezusa i niegsdy (ale to nigdy) nie zbłądził, nie popełnił błedow itd - może ktoś tam kiedyś ale to człowiek. nie kościół.. Papież jest namiestnikiem Chrystusa wybieranym z jego woli.. Krotko - posłuszeństwo i zamknąć jape....... Jest to jeden z wielu powdów dla których nie chodzę do kościoła i od wielu lat odciąłem się od życia religijnego i delikatnie mówiąc czuję niechęć (co nie znaczy że jest tam wiele zajebistych osób).. Ogólnie kościół wymaga posłuszeństwa - nawet jeżeli nie zgadzasz sie - masz być posłuszny górze, góra przypomina mi komitet centralny - 4 zęby, parkinson, zanik pamięci. Wielu księży czuje że to czego uczą jest niezbyt dobre (nawet jak na zatwardziałych katolików) ale nie mają wyjścia bo przez lata wpojono im posłuszeństwo. Mechanizm działania w wielu wypadkach przypomina sekte (oskarżono o to kiedyś katolicki ruch światło - życie że stosuje metody manipulacji i kontroli - ruch bardzo popularny u młodzieży), zastraszenie ogniem piekielnym, strach przez zmianiami, wstręt do własnego ciała... Moje zdanie jest takie - to co kościół głosi i ta nauka może być dla może 20% społeczeństwa (mowie o ogolnie wierze w niego, zasady moralne itd), nie uważam by reszta ludzi w Polsce, anwet bardzo wierzących po przedstawieniu im dokładnych dogmatów wiary, organizacji, całej tej szopki była w stanie powiedzieć " tak to moja religia, ja to czuje w srodku" - oczywiście to tylko moje subiektywne zdanie
|