Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#282
Stary 11.05.2009, 23:11
Jery napisał(a):Wyświetl post
. Otóż istnienie Boga jest po tysiąckroć bardziej logiczne niż jego brak!
A może milion razy bardziej logiczne - po co się rozdrabniać?

Jery napisał(a):Wyświetl post
"Trochę wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem"


no i co?Chcesz tym cytacikiem udowodnić że niewierzący to debile?

A jeśli piszemy już o logice.
Powiedz mi , jaka logika jest w tym że Bóg stworzył wszechświat(albo i nieskonczona liczbę wszechświatów) , wśród tego całego olbrzymiego tworu - malutką ziemie...i co jest dalej?W morzu powstają pierwsze organizmy - bakterie i po ponad 3 mld lat z tych bakterii po milionach krzyżówek powstaje m.in człowiek.Powstaje bez żadnej 'boskiej ingerencji'...chyba że widzisz gdzieś tą ingerencje, jeśli tak to mi ją pokaż.

To na prawdę jest gruuuby temat i teksty jakie zapodałeś to w zasadzie zaprzeczenie dyskusji a jedynie taki słowny boks.

Ja wychodzę z założenia że być może cały spór rozbija się tak na prawdę o definicje tak Boga jak i cudu.
Ja Boga który jest obecny w zdecydowaniej większości religii na świecie nie widzę a to że jest on tak popularny ,to wynikało i nadal wynika z tego że tak na prawdę nie wiemy jak, dlaczego i po co -
Zauważ że religie ewaluowały i to ewaluowały w sposób nieprawdopodobny - najpierw gdy każde zjawisko na ziemi dla ludzi było niewytłumaczalne(czyli było uważane za cud) - jedynym modelem religii było wielobóstwo - Bóg słonca, deszczu, mórz,płodów rolnych,wojny pokoju itp itd. - Odkąd nauka zaczęła dominować i wyjaśniać racjonalnie/naukowo - rzeczy które działy się na naszej planecie - Bogów zaczęło ubywać aż doszliśmy do jedno-bóstwa.

Dla mnie Bóg , jeśli jest to nie jest żadna istota nadprzyrodzona/inteligentna - w ludzkim pojęciu inteligencji która tworzy coś z niczego(dokonuje cudów) , tylko Bogiem tak na prawdę jest szeroko-pojęta natura, której jedynym celem jest
a) przetrwanie
b)dążenie do przedłużania gatunku.

I wszystko jest w zasadzie podporządkowane temu.I dochodzimy do definicji cudu - otóż w religiach cud to coś takiego że, użyje tu najbardziej znanego porównania - masz wode - hokus pokus i masz wino.
Dla mnie nie ma czegoś takiego, natomiast zdarzały i zdarzają się rzeczy które są kwalifikowane jako cud - tyle że tak na prawdę cudem nie są a po prostu nie jesteśmy jeszcze w stanie dojść do tego , dlaczego tak się stało


A na zakończenie taka kwestia do przemyślenia ,może trochę poniżej pasa ale nie taka jest moja intencja by kogoś tym obrazić.

Nie potrafie za bardzo zrozumieć za co tego mitycznego Boga mamy wielbić i oddawać mu taką aż cześć(klęczenie, wyznanie nie swoich win, wielbienie itp)
Bóg w religii to 'ojciec/matka' - jego brak ingerencji jest tłumaczony tym że dał człowiekowi wolna wole i nie wtrąca się.
Tyle że , czy wielbilibyście tak swoich ziemskich rodziców, którzy urodzili Was , a potem porzucili i stwierdzili - tak urodziłem Cię a teraz mam wszystko w dupie i radź sobie sam....
Jak dla mnie zapoczątkowanie życia do czegoś zobowiązuje a jeśli ktoś(Bóg) patrzy na to co się działo/dzieje i generalnie nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności za to co jego 'dzieci' robią - to nie mam żadnego powodu by wychwalać go.
Nie chciał bym mieć nigdy takiego ojca/matki i też nigdy nie chciałbym być takim ojcem dla swojego dziecka.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 11.05.2009 o godz. 23:15.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując