Jak pewnie wielu z was wie od dość dawna probuję rozwijać się jako dziennikarz sportowy.
Spokojnie obok niedzielnego meczu z Legią przejść nie potrafiłem, bo praca zawodowa jak i miłość klubowa mi na to nie pozwalały.
Skleciłem kilka słów wysłałem do redakcji tekst sie pojawił i oto szturm poległych fanów zalewa mnie atakami o rzekome obrażenie stołecznego klubu, grozi sądem, a ja sam unosząc się honorem oddałem moją dalsza pracę pod ocenę czytelników.
Tutaj link do tego tekstu:
http://ligapolska.net/news/legla-warszawa,2803
A zarazem prośba do was o ocenę moich przemyśleń, od których pewnie bedzie zależała moja dalsza praca.
Pozdrawiam
Gniazdowy
Wiem, że offtopuje przybity jednak falą ataków liczę na obiektywizm z drugiej strony wczorajszego pojedynku.