WzT - ale pojechałeś

A można by odwrócić sytuacje - ludzie którzy nie wierzą w życie po śmierci żyją pełnią życia bo zdają sobie sprawę że game over to game over więc trza wykorzystać to co się ma a nie liczyć na nie wiadomo co po śmierci.
Ja zresztą nie wykluczam że istnieje pewien rodzaj reinkarnacji - nie w sensie że mamy doczynienia z jakimś cudem, tylko że nasz osobisty kod wraca do wolnej puli i jest wykorzystywany przez rodzący się nowy organizm.Minusem jest jedynie to że jeśli by tak było to raczej nie mamy na co liczyć, że w obecnym rozdaniu znów uda nam się urodzić akurat człowiekiem