uher napisał(a):

wolfy (niesamowity nick, kojarzący się z pięknymi bajkami pokroju "Sarenki Bambi") dla mnie możesz znać nawet i Piaska, używasz pojęć, których znaczenia do końca nie pojmujesz. Zachowujesz się jak stara kobieta, która walczy w imię Ojca Tadeusza. Nie atakujesz argumentów, tylko osobę. Słusznie, bo na pytanie o logiczne wytłumaczenie "cudów Jezusa", rzucasz hasłami niczym XII-wieczny wieśniak, który stoi pod domem niewiernego z widłami. Ludzie twojego pokroju są zamknięci na świat, który ich otacza, nie przyjmują pewnych rzeczy do wiadomości. Zapewne do tej pory płaczesz po nocach, że naukowcy zastąpili Adama i Ewę dinozaurami. Jesteś zamknięty na dyskusję, więc nie mam pojęcia co tu robisz. Kup sobie akwarium, załóż na łeb, bo z nim czy bez i tak nie ma różnicy, czy kogoś będziesz słyszał czy nie.
Kup sobie słownik i poczytaj definicję niektórych pojęć, których używasz.
Jak to proste chłopy mówią "wyżej s.., niż .. masz".
|
Nie dam się sprowokować. Pokazałeś już, dlaczego nie warto z Tobą dyskutować. Zniżanie się do Twojego poziomu - co mógłbym zrobić, aby Cię przebić?
Amatorska psychoanaliza - była. Porównywanie do aktualnie panujących wzorców obciachu - jak najbardziej, wszak założyłeś mi moherowy beret. Sugerowanie niezrównoważenia emocjonalnego - zaliczone. Ciemnota - ba, wszak jestem podobny do średniowiecznego chłopa. Na koniec posłałeś mnie po słownik, sugerując nieudolnie, że zrozumiałeś cokolwiek z tego, co napisałem. Nawet mój nick wykpiłeś.
A najśmieszniejsze, że według siebie to Ty reprezentujesz racje rozumu
Twoje "argumenty" były już wałkowane na tym forum kilkakrotnie, do bólu. Nie temu ten temat miał służyć.