Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#39
Stary 11.05.2009, 14:52
Moim zdaniem nie ma co marzyć o tym, że ktoś coś odpuści Wiśle, Lechowi i Legii............
Wbrew pozorom najlepszą sytuację mają kuchenkorze-kolejorze - praktycznie pełny skład (oprócz Wojtkowiaka), ale z drugiej strony grają z Polonią, która jeżeli chce się załapać na puchary musi ten mecz wygrać. Z Lechią i Craxą raczej powinni pojechać.
Legia - z taką grą jak w ostatnich tygodniach to jeśli nie będą mieli szczęścia typu strzał życia Takesiura albo samobója, nie mają co marzyć o tytule. Bytom czy Ruch jeszcze nie będą pewne utrzymania i mogą tak grającej jak ostatnio Legii narobić sporo problemów, a Sląsk pomimo, że gra onic i do tego grają padakę - może się zemścić za porażkę w Wa-wie. Zresztą na wczorajszą Legię 2 Gancarczyków w dobrej dyspozycji wystarczyłoby na zmłynkowanie....
Wisła - nawet w najsilniejszym zestawieniu największym zagrożeniem będzie sama dla siebie. Wyjazdy w tym sezonie wychodzą nam delikatnie mówiąc średnio. Wisłą mogła przy odrobinie szczęścia wygrać w Gliwicach, Zabrzu, Bytomiu czy choćby zremisować w Chorzowie (fuksiarska bramka w końcówce).... Te kilka punktów dzisiaj dałyby nam mistrzostwo. WYnika z tego jedno - limit błędów się wyczerpał i musimy po prostu wygrać do końca wszystko. Biorąc pod uwagę kontuzje Boguskiego i Sobolewskiego, będzie bardzo trudno jeżeli zabraknie ich choćby w jednym meczu. Moim zdaniem musimy zgrać ofensywnie, w miejsce Sobolewskiego - Jirsak a nie Cantoro. W miejsce Boguskiego na zmianę Niedzielan i Ćwielong. W tyłach Marcelo z Głową grają naprawdę dobrze. A ŁKS i Lechia to jednak nie są mocarze w ofensywie, którzy mogliby z naszymi defensorami klepać jak chcą. Błędy w defensywie pojawiają się wówczas, gdy zaczynamy się bronić zamiast grać dalej swoje. Wprawdzie z Arką udało się, ale w innych przypadkach było nieprzyjemnie.....
PS. Uważam,. że Singlar grał wczoraj naprawdę rewelacyjnie. Wychodził do piłki, na ktorą czekał Rybus czy Kiełbowicz (specjalność polskich graczy) i wyprowadzał piłkę stwarzając zagrożenie. Legia na lewym nie istniała głównie dzięki grze Singlara.....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując