Może za duży optymizm przeze mnie przemawia, ale nie ma co płakać nad terminarzem, niewygodnym dla nas (dwa wyjazdy i to trudne). Lech też nie ma łatwo - dwa mecze u siebie!

(a przecież 4 ostatnie spotkania ligowe u siebie zremisował). Jak już zostało powiedziane - jak będziemy wygrywać, to gdybanie nie będzie nam potrzebne.