thechris napisał(a):

Graliśmy słabo a Legia jeszcze słabiej
Przy lepszej formie prowadzilibyśmy 3:0 do przerwy i nie byłoby takich nerwów w 2 połowie. Szkoda bo można było się zrewanżować za te porażki 1:4 i 1:5 jakimś wysokim zwycięstwem.
Ale oczywiście cieszy wynik nawet tak skromny bo wróciliśmy do gry o MP.
Styl, poziom sportowy i kontuzje... Tu niestety daleko do tego co chciałoby się oglądać.
O dziwo Małek nie cudował, trzeba oddać, że popełnił tylko kilka błędów (w obie strony) ale ogólnie wypadł raczej pozytywnie. Inna sprawa, że mecz nie był woooolny a przez to niezbyt ciężki do sędziowania.
Wniosek nasuwa się taki, że... ŁKS postawi nam cięższe warunki niż Legia dzisiaj...
|
dokładnie, do przerwy pownniśmy ustawić ten mecz ponieważ gra wyglądała naprawde ok, szczególnie jak chodzi o destrukcje i dezaktywacje ofensywnych poczynań Legii. Gdyby skuteczność troszke poprawić było by z głowy....Małek myśle że OK, choć bandziora Borysiuka powinien wkopać .