na pierwsza ponoć uznaną firmę to akurat chodzi nie wiele więcej niż tysiąc ,poza tym zawsze będę im życzył jak najgorzej i to moje prawo chyba, co? a Górnik?, to moje prywatne porachunki

- do tego grają taką kichę że rok jeżdżenia po wiochach im dobrze zrobi,a rozumieć mnie nie musisz.