|
Graliśmy słabo a Legia jeszcze słabiej
Przy lepszej formie prowadzilibyśmy 3:0 do przerwy i nie byłoby takich nerwów w 2 połowie. Szkoda bo można było się zrewanżować za te porażki 1:4 i 1:5 jakimś wysokim zwycięstwem.
Ale oczywiście cieszy wynik nawet tak skromny bo wróciliśmy do gry o MP.
Styl, poziom sportowy i kontuzje... Tu niestety daleko do tego co chciałoby się oglądać.
O dziwo Małek nie cudował, trzeba oddać, że popełnił tylko kilka błędów (w obie strony) ale ogólnie wypadł raczej pozytywnie. Inna sprawa, że mecz był woooolny a przez to niezbyt ciężki do sędziowania.
Wniosek nasuwa się taki, że... ŁKS postawi nam cięższe warunki niż Legia dzisiaj...
Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez thechris : 10.05.2009 o godz. 23:28.
|