Urban przepowiada, że
absolutnie decydująca będzie się sytuacja po 29. kolejce. I zgadzam się, kto będzie potrzebował zwycięstwa - wygra w ostatniej kolejce (Wielka Trójca gra u siebie: Wisła ze Śląskiem, Lech z Cracovią, Legia z Ruchem). Więc wszystko wskazuje na to, że o mistrzostwie zdecydują dwie najblizsze kolejki.
Zatem mamy sześć wariantów na najbliższe dwie kolejki:
I. Wisła wygrywa obydwa mecze
komfortowa sytuacja
Legia zgubi jakiekolwiek punkty -> Wisła jest mistrzem
Lech przegra jeden mecz -> Wisła jest mistrzem
Lech zdobędzie 4 punkty -> min. remis ze Śląskiem -> Wisła jest mistrzem
II. Wisła zdobywa 4 punkty
tutaj już musimy liczyć, że obydwaj rywale zgubią punkty (czyli zdobędą po max. 4 pkt)
III. Wisła zdobywa 3 punkty
Lech może zdobyć max. 3 pkt, Legia może zdobyć max. 4 pkt
IV. Wisła remisuje obydwa wyjazdy
Lech może zdobyć max. 2 pkt, Legia może zdobyć max. 3 pkt
V. Wisła zdobywa 1 punkt
VI. Wisła przegrywa obydwa mecze
tych wariantów nie ma nawet co brać pod uwagę
