Ja powiem tak- moja jest już prawie napisana prócz tego Potopu. Przeczytałem ją wolno w 7 minut. Nie wiem jak to będzie wyglądało jak będę mówił, i właśnie tego się boję. Nie tego że się nie nauczę, ale tego że będę mówił za krótko
Polonistka mówiła, że minimalna granica wypowiedzi to 10 minut. Jak będzie krótsza i się uprą, mogą od raz u Cię odesłać i powiedzieć że nie wyczerpałeś tematu.