harthausen napisał(a):

jak ten Cabaj to wpuścił? Nie bardzo rozumiem gadanie komentatorów, że jeszcze po nodze obrońcy poszło. Może i poszło, ale ten obrońca był przy napastniku, później piłka sama sobie między słupek a Cabaja poszła.
Ten gościu zawsze jakiś numer kolejki odwalić musi
|
Z tego co kojarzę to ostatnio bronił dobrze. Czekał na odpowiedni moment
