|
Dostuffca trafiles w sedno. Ja dokladnie tak to pamietam. KSiadz walczyl z nami przez pierwsze iles tam katechez, aby mlodzianie pojęli 3 osoby boskie , a na koniec powiedzial, ze najlepiej bedzie dla nas--przyszłych"komunistów" , abyśmy nauczyli się na pamięć i wtedy otrzymamy możliwość przystąpienia do komunii św. Bo jakoś nikt nie mogl zrozumiec jak Bog moze byc w trzech osobach i po co(!!!) mu 3 osoby jak i tak prawda wiary brzmi: JEST JEDEN BÓG.
Taka dygresja..Gdy moj pradziadek wyszedł z Oświęcimia po 5 latach(!!!!)obozu i następnie przeżyciu drogi śmierci na zachod jakie mu zafundowali nazisci po ewakuacji obozu to stwierdził: Boga nie ma, skoro dopuśćił do takiej zbrodni...
|