Wyświetl pojedynczy post
kaftan
Senior Member
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#200
Stary 09.05.2009, 01:51
dzisiaj jechałem z kumplem po 23;00 przez miasto prawym pasem, lewym przed nami jechało auto marki Rover.

Z lewej przez skrzyżowanie jechał bus. Wjechał na lewy pas ( lewym jechał Rover ),
Więc Rover zjechał na prawy, ale w tym samym czasie zrobił to bus..

Więc rover będą blisko busa odbił szybko jeszcze w lewo...zapieprzył o krawężnik, odbił się w prawo i przyje*ał tak mocno w słup , że auto postawiło pod jakimś kątem 45 stopni....

Dramatycznie to wyglądało...odrazu pod 112 i 999 dzwoniliśmy... jedna z pasażerek nieprzytomna...krwotok z nosa, leży nieprzytomna na chodniku...znieczulica ludzi...nikt się nie zatrzymał żeby pomóc....eRka jechała 15 minut.....

tak myślę sobie teraz tak na spokojnie, że to mogłem być ja i mój kumpel...
Przecież to my jechaliśmy lewym pasem, zjechaliśmy jak Rover nas dogonił....

Chyba Bóg jednak istnieje, bo ma mnie w swojej opiece ?
Odpowiedz cytując