Po pierwsze jak gość skoczy sobie wieczorem na miasto i chlapnie 2 piwka w Cieniu czy innym pubie to chyba tragedii nie ma

zresztą może nie pił wcale, trening pierwszy chyba ok 10 - 11 jest więc nawet jak posiedzi do 2 w nocy to i tak się wyśpi. Więc nie dramatyzujcie od razu co innego gdyby ewidentnie naje... chodził, gdybym widział coś takiego to sam bym go zje...
