Jaroo1 napisał(a):

Polscy pilkarze nie powinni pic. Co z tego ze we Fracji, Hiszpanii, Niemczech pija... tam sa ludzie normalni i pija zapewne z umiarem i sie bawia a Polacy to Polacy... uzalezni sie taki od picia i zamiast na pilce to sie na piciu koncentruje. Juz nie jeden tak sie zmarnował i zapewne wielu pijac nie rozwineło swojego talentu tak jak mogłoby to zrobic. A co do picia Rybusa i Małeckiego to fajnie ze takie dzieci -bo niemal tak ich mozna okreslac - zamiast sie skoncentrowac na sporcie to woda sodowa do glowy uderza i sie bawia w gwiazdorkow pijac ;/ :( Szkoda bo jak takd alej pojdzie to sie zmarnuja kolejne 2 talenty. Z Grosickim tez wiecie jak było, z tym ze on sie bardziej w hazard bawił. Tez chłopak sie pokazał za złodu ze umie grac, pozniej sodowka uderzyła zaczał sie bawic no i o mały włos a juz by se nie pograł nawet w Jagielloni. A wielka skzoda zeby takich ludiz tracic bo widzimy jak taki talent ubarwia nam lige
|
I to jest bledne myslenie ze Polak to musi pic na umor, troche Europy zwiedzilem do tego od 6 lat mieszkam na wyspach i powiem Ci zachowanie polakow po alkoholu jest o wiele lepsze niz w innych krajach.
Ja nie mowie tu o skrajnosci ale o normalnych ludziach.
Widzialem ludzi ktorym totalnie odp...lo po trzech lampkach wina, to ze ktos pije wodke nie znaczy ze gorszy.
Bron Borze ja nie bronie naszych kopachy ze moga pic. Ale pujszcie do klubu czy baru nie jest rownoznaczne z chlaniem do upadlego.
Napicie sie piwa czy dwoch jeszcze nikomu nie zaszkodzilo wrecz przecwnie pomaga na nerki.
To ze ktorys byl widziany o 1 w nocy na miescie te o niczym nie swiadczy, moze cierpi na bezsennosc, albo lubi tak jak ja widok Krakowa noca( nie raz mi sie zdazylo z Tarnowa o 3 w nocy przyjechac na Rynek).
A do pracy o 6 rano nie wstaja wiec spokojnie moga odespac, a mecz kazdy jest wazny czy jest to Odra czy Legia trzeba dac z siebie wszystko.