Wyświetl pojedynczy post
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1765
Stary 08.05.2009, 11:28
Krolik napisał(a):Wyświetl post
Dlatego jest typowym "PRAWOSKRZYDŁOWYM" a to ze nasz "Krol Macius pierwszy" mu nie daje grac to inna sprawa !
Prawoskrzydłowość nie polega na umiejętności kiwania na prawo i podpierania się lewą : )

Pepe, Mały, nawet Zieniu - potrafią kopać obiema. Jeszcze lepszym przykładem dobrego skrzydłowego był w Wiśle Kosa - jemu praktycznie nie robiło różnicy, którą nogą dośrodkowywał czy strzelał...

Kiedyś Smuda na łamach bodajże PN Plus opowiadał, jaką to wspaniałą lewą nogę ma Kamil, że to urodzony lewoskrzydłowy a o jego prawej nodze woli nie wspominać. Minęło trochę czasu, Kosa wraca do Wisły i ciupie z powodzeniem na lewej & prawej stronie pomocy a w jednym z wywiadów przyznaje, ze jego "naturalną" nogą jest... prawa

PS. Gdyby Łobo grał choć pół tego co Kosa, nikt by mu się o "kiwkę na prawą" nie czepiał. Oczywiście życzę mu jak najlepiej, ale czy nie jest tak, że nie jego słabsza forma ale "oszczędny repertuar zwodów i boiskowych rozwiązań" ( ) sprawiają, że blado wypada przy przeciętnych obrońcach?

Z tego, co pamiętam to Michniewicz wystawiał Wojtka pod koniec przygody z Lubinem po lewej stronie, tak, by mógł łamać akcje do środka, po przekątnej => schodzić na strzał, zostaiwać wolny korytarz dla bocznego lewonożnego obrońcy (Kalousek wówczas bodajże ?). Skorża mógłby coś pokombinować, ale 1. nie ma na to czasu (końcówka ligi) i 2. impuls powinien wyjść od zawodnika - nikt Wojtkowi nie broni poćwiczyć nowych zwodów czy podrasować słabszą nogę. Tylko tyle i aż tyle.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując