|
:tormenthor - święte słowa
Niestety w naszym klubie ludzie boją się wywierać presję na PZPN, komisji dyscyplinarnej ligi itp. Wg mnie wynika to z mentalności prezesa W. Jako wieloletniemu pracownikowi organów skarbowych wydaje mu się, że instytucje futbolowe będą się zachowywały jak skarbówka. Czyli pyskujesz - to my Cię upier.... na cacy.
Natomiast słabe układy z prasą skutkują tym, że żaden z redaktorów zamiast władz naszego klubu nie ruszy tego "sędziowskiego gorącego kartofla".
Powód: składnia :)
Ostatnio edytowane przez cassius31krakow : 08.05.2009 o godz. 10:59.
|