Martinho Cie w ch..a wali, nie przejmuj się tą prezentacją.
Rok temu miałem prezentację (temat przegrany - motyw dworu szlacheckiego w literaturze polskiej; do tej pory nie wiem co mi z tym tematem odbiło).
Prezentację zacząłem pisać w październiku, ale nigdy do niej nie mogłem przysiąść, w końcu odpuściłem sobie.
Dopiero na 2 dni przed jej referowaniem obudziłem się z ręką w nocniku i zacząłem coś gryzmolić. Następnego dnia nauczyłem się jej na blaszkę i zaliczyłem na cudne 90%

.
Te ustne matury to totalna farsa, przepuszczą każdego, byleby tylko coś mówił.