''Stoją na stacji jakieś śpiewaczki,
to są z Poznania Lecha chłopaczki,
stoją i sapią, dyszą i płaczą
bo swego Lecha juz nie zobaczą,
choć tysiącami tu przybywali
i choć o Lechu ciągle śpiewali.
to nie wiedzieli, że mają pecha
bo pewna wronka pożre im Lecha,
jedna wroneczka Amica z Wronek
pożarła Lecha w jeden sezonek,
lecz ty się nie martw drogi kibicu
nazwiemy wronke Lechem dla picu,
damy jej Lecha flagi i szale
a na stadionie zrobimy bale,
oddamy także to godło nasze
i Lechem będzie to z Wronek ptasze.
Stoi na stacji błekitno-biała
Lechem nazwana Wronka wspaniała.''
wierszyk ktory dostalem od kolegi
