Cytat:
|
i ze czerwona byla niesluszna to skrajna bezczelnosc
|
Czerwona byłaby słuszna, gdyby był faul, ja tam widziałem, jak Anelka biegnie przed Abidalem i się potyka o własne nogi.
Poza tym naprawdę dajcie spokój z krzykami, że przekręcono Chelsea, w pierwszym meczu półfinałowym sędzia skrzywdził Barcelonę i jakoś wielkiego płaczu nie zauważyłem. A gdyby nie te błędy sprzed tygodnia, to mogłoby być 2-0 w pierwszym meczu i na dodatek Chelsea grałaby bez Ballacka, przez co wczorajszy mecz wyglądałby
kompletnie inaczej.
Najbardziej szkoda, że dwumecz został wypaczony przez sędziów, ale tak będzie do momentu, w którym FIFA nie zdecyduje się na powtórki (a nie zdecyduje się, bo przekrętów nie mogłoby być). Szkoda zawodników, bo i w jednym i drugim meczu byli krzywdzeni przez pana z gwizdkiem.
Nie żal mi natomiast Hiddinka, który być może poczuł choć namiastkę tego, co czuły drużyny grające z Koreą na mundialu w 2002. To był wałek, który do dzisiaj nie został przebity.