|
Ja rozumiem, że można Wojtka nie darzyć sympatią po tym co pokazuje u Nas od ładnych paru miesięcy, ale na Boga - to nadal jest zawodnik Wisły Kraków... Jak można kogoś kto gra w Twoim ukochanym klubie nazywać łajzą? Sam nie jestem przekonany co do jego przydatności w zespole, ale prosiłbym o trochę wyrozumiałości - na pewno nie jest tak, że on specjalnie gra tak słabo... ;]
|